Back
Rysa na lakierze dla Bertel O. Steen. Samochodowy gigant skazany wyrokiem sądu na zapłatę prawie miliona koron dla zwolnionego mechanika

Rysa na lakierze dla Bertel O. Steen. Samochodowy gigant skazany wyrokiem sądu na zapłatę prawie miliona koron dla zwolnionego mechanika

“Prawdomówność” jako argument nie przemówił w sądzie: Bertel O. Steen nie miał podstaw do zwolnienia mechanika, który złamał zasady.

Foto: Tore Meek NTB scanpix

58-latek pracował przez osiem lat jako mechanik w oddziale giganta samochodowego Bertela O. Steena w Lørenskog. W czerwcu ubiegłego roku otrzymał wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym.

Nieco ponad tydzień wcześniej 58-latek był wieczorem w warsztacie, podczas którego pracownicy mogą korzystać do naprawy samochodów należących do nich lub bliskich krewnych.

Oferta jest uważana za zasiłek socjalny i wiążą się z nią surowe zasady, zarówno w celu zapobiegania nadużyć finansowej, jak i uchylania się od podatków.

Mechanik sprowadził na warsztat samochód, ale nie był jego właścicielem. Samochód był własnością bliskiego przyjaciela, który również zlecił mu wykonywanie drobnych napraw. Zdaniem Bertela O. Steena pracownik wykonywał płatne zlecenie, co importer uznał za poważne naruszenie zaufania.

Sprawa stała się tematem spotkania kierownictwa, gdzie postanowiono pracownika zwolnić ze skutkiem natychmiastowym już następnego dnia.

Oczywiste jest, że 58-latek złamał zasady. Został również oskarżony o kłamstwo na temat tego, jaką pracę wykonywał, gdyż tego popołudnia rozmawiał z menedżerem przez telefon.

Bertel O. Steen uważa, że ​​rzekome kłamstwo wpłynęło na zaufanie między pracownikiem a pracodawca, a to w oczach Norwegów jest poważnym wykroczeniem. 

Naruszenia kodeksu pracy są ściśle egzekwowane. Bertel O. Steen podkreśla, że w ostatnich latach zwolniono dwóch innych pracowników z powodu naruszenia podobnych zasad. Naruszenia z tytułu korzystania z warsztatu po godzinach pracy należy traktować jako poważne złamanie kodeksu pracy” – stwierdził gigant samochodowy.

Sąd był po stronie pracownika
Sędzia sądu rejonowego Geir-Olav Jensen nie zgodził się z wyjaśnieniami pracodawcy.

Zwolniony mechanik przyznał, że wykonał pracę bez zgłoszenia, ale zaprzeczył, że skłamał podczas rozmowy telefonicznej z szefem.

Sąd nie zgodził się również, że właściciela samochodu należy uznać za zleceniodawcę. Co prawda powód otrzymał wynagrodzenie w poprzednich latach, ale nie w 2019 r., kiedy miało miejsce wykroczenie. Sąd był przekonany, że to przyjaźń, a nie biznesowa relacja sprawiły, że mężczyzna podjął się naprawy samochodu.

650 000 w ramach rekompensaty.

Sąd uznał wypowiedzenie umowy jako niezgodne z prawem. Wyrok zapadł przed weekendem.

Straty moralne, utrata dochodów i odszkodowanie zostały ustalone na łączną kwotę 650 000 NOK. Ponadto pracodawca został obciążony kosztami sądowymi w wysokości 310 000 NOK. Sprawa kosztowała firmę prawie milion koron, z wyłączeniem kosztów własnego adwokata.

Jednak roszczenie powoda o odzyskanie pracy w firmie Bertel O. Steen zostało odrzucone przez sąd.

– Sąd rejonowy zgadza się z BertelO. Steen, że jest to wyraźne i celowe naruszenie przepisów, a żądanie, aby pracownik odzyskał pracę, nie zostało uwzględnione. Cieszymy się z tego. Z drugiej strony sąd rejonowy nie zgadza się, że sytuacja jest wystarczająco poważna, aby zwolnić pracownika z dnia na dzień, z czym się nie zgadzamy, pisze w komunikacie Anders Rikter, dyrektor ds. komunikacji w firmie Bertel O. Steen

Kajetan Grobelny
Kajetan Grobelny
Pasjonat rynku pracy.

Related Articles